Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 44

POLOWANIE HUBERTOWSKIE 2015

Submitted by on Pt, 20.11.2015 - 09:17

 W DNIU 14.11.2015r OBCHODZILIŚMY UROCZYSTOŚĆ "ŚWIĘTEGO HUBERTA".

 

Tradycja myśliwska nakazuje, by w dniu naszego patrona spotkać się w gronie myśliwych i podziękować za obfite  przeżycia myśliwskie  i prosić o nie - na przyszły rok.

Tradycyjne polowanie Hubertowskie w naszym kole prowadzi łowczy. Polowanie to prowadzi się według zasad podanych na zbiórce i trwa ono krótko dwa lub trzy mioty. Podczas tego polowania nie przewiduje się przerwy śniadaniowej aby wygospodarować czas na uroczystą biesiadę w domku myśliwskim w Albigowej.

 

 

Polowanie rozpoczęło się sygnałem rogu myśliwskiego wzywającego do  zbiórki myśliwych. Łowczy koła kol. Janusz SZYSZKA przywitał polujące koleżanki i kolegów myśliwych i przeprowadził odprawę przed polowaniem. Na zbiórce stawiło się 25 myśliwych i 10 naganiaczy.

W tym dniu Prezes Koła kol. Jerzy Mizgała w obecności braci myśliwskiej przyjął ślubowanie od dwóch kolegów myśliwych Roberta WOŹNEGO i Pawła KOZŁOWSKIEGO  w obecności opiekunów kolegów  Janusza SZYSZKI i Stanisława LASKA:

 

Tekst ślubowania:

Przystępując do grona polskich myśliwych ślubuję uroczyście: 
przestrzegać sumiennie praw łowieckich 
postępować zgodnie z zasadami etyki łowieckiej, 
zachowywać tradycje polskiego łowiectwa, 
chronić przyrodę ojczystą, 
dbać o dobre imię Polskiego Związku Łowieckiego i godność polskiego myśliwego
"

Ślubowanie wprowadziło adeptów łowiectwa w krainę myśliwskiej tradycji. Dla naszych kolegów było to, wielkie święto.

... . Niech wam Bór Darzy.

Specjalną myśliwską mszę polową  przeprowadził ks Janusz WINIARSKI. Ks. Janusz przypomniał legendę o Świętym Hubercie i nawiązał do czasów współczesnych. Objaśnił że to do nas myśliwych należy ochrona  przyrody i gospodarowanie dobrem narodowym jakim są  lasy i zwierzęta w nim żyjące.

Był czas na podziękowania dla kolegów myśliwych, którzy swoją pracą zasłużyli na wyróżnienie.To doskonała chwila na to by podziękować myśliwym, którzy nie szczędzą swojego czasu i funduszy dla naszego koła.

Dzięki takim myśliwym i ich postawie kondycja naszego koła rośnie.

Pyszne wyroby z dziczyzny, pachnący myśliwski bigos, wędzone ryby nie dały na siebie długo czekać. Po takim dniu wymarznięci myśliwi zasiedli do biesiady, przy trzaskającym kominku, w ciepłej stanicy myśliwskiej. Jak tu nie spróbować takich specjałów. Organizatorzy spisali się na medal.

Był to czas, aby spotkać się we wspólnym gronie i podyskutować,  ale również powspominać. Humory dopisywały, a koledzy myśliwi jak to w braci myśliwskiej robią kawały...to już tradycja.

Pająki zagnieździły mu się w lufie...

Darz Bór.

WiWi.

 

Czytany 1180 razy

Księżyc

AKTUALNY KSIĘŻYC

Pogoda

pogoda meteo.pl

Logowanie

A4 Infociacho